Pomóż

Wpłać na konto

17 1020 4900 0000 8302 3273 0070

Fundacja "Być Bardziej"
ul. Królowej Aldony 12 lok. 1
03-928 Warszawa

tytułem: "Dla Kalinki"

Wesprzyj zbiórkę

Weź udział w aukcji

Pomagamy Kalince - licytacje

1 %

Fundacja "Być Bardziej"
Numer KRS
0000445363
Cel szczegółowy 1%
Dla Kalinki

Kalinka

Kalinka uwielbia spędzać czas ze swoją starszą siostrą Anią, łączy je wspólna pasja przyjaciółki – kucyki z bajki
My Little Pony. Kalina uwielbia Twilight Sparkle, ale mówi, że najbardziej podobna jest do nieśmiałej i
małomównej FlutterShy. Anię porównuje do szalonej i przebojowej gaduły Pinkie Pie. Dzieli je spora
różnica wieku, są całkowitymi przeciwieństwami, ale kochają się nad życie.

Oprócz kucyków, Kalinka lubi bawić się w chowanego, (dla niej ta zabawa mogłaby trwać godzinami)
i ……..sprzątać. Tak, odkurzanie, ścieranie kurzy, mycie okien, podłóg, porządkowanie, układanie,
czyszczenie i szorowanie to frajda.

Kalinka prawdopodobnie cierpi na bardzo rzadką chorobę: Zespół Larsena, który charakteryzuje się
wrodzonymi zwichnięciami dużych stawów, zniekształceniami stóp, kolan, bioder i kręgosłupa.

Diagnoza nie została jeszcze ostatecznie postawiona, ponieważ jest to proces długotrwały i bardzo
kosztowny, natomiast niezależnie od tego, czy się potwierdzi, czy nie, Kalinka będzie musiała przejść
kilka poważnych i skomplikowanych operacji.

Od piątego miesiąca życia, wada stóp Kalinki była konsultowana u kilkunastu specjalistów z różnych
ośrodków ortopedycznych w Polsce. Ich diagnozy były sprzeczne, a plan leczenia niejednoznaczny.

Wada z czasem się pogłębiała, a bóle nóżek były coraz bardziej dotkliwe dla Kalinki.

Wiosną 2019 odbyła się pierwsza wizyta Kalinki w Instytucie Paley’a u polskich uczniów Profesora
pracujących w Warszawie. Lekarze sporządzili raport, który wraz ze zdjęciami został przesłany do
zespołu dr. Paleya na Florydzie. „Przypadek” Kalinki zaciekawił lekarza i podczas kolejnego pobytu w
Polsce, Kalinka została zaproszona na konsultację. Trzech specjalistów przez godzinę badało Kalinkę i
analizowało zdjęcia RTG, wada stóp okazała się znacznie poważniejsza niż sądzono do tej pory, a
wizja Kalinki na wózku inwalidzkim coraz bardziej realna, jeśli nie zaczniemy działać już.

Pierwsza i najbardziej pilna jest operacja obu stóp, których deformacje mają silny wpływ na kolanka i
bioderka.

Już teraz wiemy, że będzie konieczna operacja kolan i łokci, ale jest duża szansa, że
operacji bioderek uda się uniknąć, bo są jeszcze w dobrym stanie.

Po operacji Kalinka przez trzy miesiące będzie miała obie nóżki w gipsie aż do pachwin, gips będzie
zmieniany raz z w tygodniu, a po jego zdjęciu czeka ją długa rehabilitacja. Po roku od pierwszej
operacji planowana jest operacja kolan, a następnie operacja łokci.

Lekarze obiecują, że po planowanych operacjach może nie zostanie biegaczką, ale będzie mogła wraz
z innymi dziećmi pójść do I klasy na własnych nóżkach.